Koniec bloga

Podsumowanie roku, to może dobry czas aby zakończyć fragment osobistej historii wrzucanej w cyberprzestrzeń zamiast do oprawionego w skórę pamiętnika.
Onet obwieścił wszem i wobec, że zamyka platformę blog.pl. Ta informacja podniosła mi ciśnienie. Niby nic, można przenieść, ale żem siem normalnie przyzwyczaiła do tego, co tu mam. Do skórek, organizacji kokpitu, tudzież innych dupereli z którymi się zwyczajnie opatrzyłam.
Przenoszę bloga na platformę woordpressa, ale wogóle nie umiem się na niej odnaleźć, co mnie irytuje.
Nie jestem tak elastyczna w tym zakresie, jak mogło mi samej wydawać.
Na całe szczęście przyszli z pomocą bystrzejsi ode mnie i trochę nie tylko pomogli, ale dodali otuchy, że dam radę niech się tylko po przyzwyczajam.
Cóż więc, jeśli Ci od otuchy się nie mylą, to będzie kontynuacja blogowych treści, jeśli natomiast mylą, to nic nie będzie, bo co by miało być, skoro nic nie ma ;-).

https://piszecomysleponiekad.wordpress.com/

Ten wpis został opublikowany w kategorii codzienność, małżeństwo, rodzina, Sprawy ludzkie, szpiczak mnogi, życie i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>